Wielokrotnie słyszałem, że informacja rozproszona w postaci elementów lokalizacji zawarta w dokumentach to 80% informacji przestrzennej, która istnieje, lecz ze względu na pracochłonność jej pozyskanie jest problematyczne.
Największym wyzwaniem dla pozyskania takiej informacji nie jest samo rysowanie na mapie, czy geokodowanie, lecz żmudne ręczne wyciąganie informacji z setek, a czasem tysięcy stron dokumentów.
Ze względu na to że nie tak dawno uczestniczyłem w szkoleniu Eskadry Bielika i Google, zacząłem się zastanawiać jakby tu stworzyć jakieś narzędzie, które samo przeczyta dokumenty, przeanalizuje je, a następnie naniesie automatycznie na mapę w QGIS ich zakres przestrzenny.
Dodatkowymi zmiennymi, które brałem pod uwagę, było zachowanie prywatności i bezpieczeństwa przetwarzanych danych, w tym brak zewnętrznego promptowania w procesie przetwarzania oraz oparcie modelu AI wyłącznie o lokalną kartę graficzną w moim laptopie.
Założyłem, że celem takiego narzędzia będzie pobranie ze wskazanego katalogu wszystkich pdf z uchwałami o nadaniu nazw ulic, a następnie ich automatyczne przetworzenie do warstwy poligonowej GIS z wczytaniem do Qgis.